niedziela, 25 października 2020

Św. Paweł na dzisiejsze czasy...


 Fotosy z filmu p.t. "Paweł, Apostoł Chrystusa". (link w tytule)

Ostatnia niedziela października, Chrystusa Króla.

Chrystus jest Królem wszechrzeczy, ponieważ jest Synem Bożym i Odkupicielem ludzkości. Jego nauka jest podstawą ładu w życiu ludzi. Dzięki jej spełnianiu może zaistnieć «królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju» (prefacja). Święto Chrystusa Króla, ustanowione przez papieża Piusa XI w 1925 roku, obchodzi się w ostatnią niedzielę paźdzernika, bezpośrednio przed uroczystością Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym, aby uwydatnić zjednoczenie się w Chrystusie trzech części Jego Królestwa: Kościoła walczącego, triumfującego i cierpiącego.

sobota, 24 października 2020

Pokuta i przebłaganie...

 L.I.Ch.

 
 Pan Jezus w swojej pustelni, w kaplicy adoracji, przy parafii Chrystusa Odkupiciela w Łodzi, słuchał naszych błagań. Wierni modlili się w intencji Ojczyzny, swoich rodzin i w intencjach indywidualnych. Od godziny 11.00 upadliśmy na kolana przed Najświętszym Sakramentem prosząc o ustanie skompilowanej sytuacji w naszym kraju, modląc się za papieża Franciszka, hierarchię Kościoła Świętego i wiernych świeckich.
 Czas spędzony przed Panem na kolanach, poświęcony został modlitwie różańcowej, liturgii brewiarza (nona) i modlitwie Anioł Pański. Prosiliśmy o pomoc św. Józefa, zmawiając litanię. Na zakończenie obecni na spotkaniu odśpiewali suplikację Święty Boże, Święty Mocny. Jeśli sytuacja pozwoli liczymy na możliwość cyklicznych spotkań modlitewnych.


piątek, 23 października 2020

Odpust dla dusz czyśćcowych przez cały listopad.

 L.I.Ch.

 W bieżącym roku, w obecnej sytuacji związanej z pandemią COVID-19, przez cały listopad będzie można uzyskać odpust zupełny dla wiernych zmarłych – czytamy w dekrecie opublikowanym na polecenie Ojca Świętego przez Penitencjarię Apostolską. Jak zaznaczono - chodzi o uniknięcie zgromadzeń wiernych tam, gdzie są one zakazane 

żródło: https://kair.ekai.pl/depesza/592329/show

więcej na: https://www.pch24.pl/tam--gdzie-zakazano-zgromadzen--bedzie-mozna-uzyskac-odpust-zupelny-za-zmarlych-przez-caly-listopad,79338,i.html

czwartek, 22 października 2020

Komunia Św. - najbezpieczniejsza jest forma tradycyjna!

 65 polskich naukowców zajmujących się tematami medycznymi skierowało list do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w sprawie sposobu przyjmowania Komunii świętej w czasach pandemii SARS-CoV-2. Ich zdaniem najbezpieczniejsza jest forma tradycyjna – do ust i w postawie klęczącej.

 

Sygnatariusze listu – profesorowie oraz młodsi pracownicy nauki świata medycznego – liczą, że list kierowany do abp. Stanisława Gądeckiego trafi do innych biskupów, kapłanów oraz świeckich.

 

„Przesłanie listu jest jednoznaczne i nie pozostawia wątpliwości: tradycyjna forma przyjmowania Komunii Świętej bezpośrednio do ust, i to w postawie klęczącej, jest bezpieczniejsza niż na rękę i w postawie stojącej!” – informuje „Nasz Dziennik”.

 

– Nie możemy milczeć wobec panującego powszechnie przekonania, że przyjmowanie Komunii Świętej na rękę jest bezpieczniejszą formą w dobie pandemii – mówi cytowana przez „ND” prof. zw. dr hab. Maria Elżbieta Sobaniec-Łotowska, jedna z inicjatorek listu. Sygnatariusze przekonują, że twierdzenie, iż to Komunia święta „na rękę” jest najbezpieczniejszą formą udzielania Najświętszego Sakramentu w czasach pandemii nie znajduje podstaw medycznych i jest manipulacją oraz wprowadzaniem w błąd.

 

„Nie wiemy, na jakiej podstawie, a zwłaszcza w oparciu o jakie badania naukowe zbudowano taką tezę i jakie przesłanki medyczne ją potwierdzają. Uważamy, że z punktu widzenia medycznego nie można traktować udzielania Komunii Świętej na rękę jako formy bardziej bezpiecznej niż przyjmowanie Komunii Świętej do ust” – piszą cytowani przez „Nasz Dziennik” sygnatariusze listu zauważając, że brudne ręce mogą stanowić siedlisko chorobotwórczych drobnoustrojów. Z kolei tradycyjna forma przyjmowania Komunii Świętej jest najbezpieczniejsza – zauważają. Dlatego też, w trosce o zdrowie wiernych, apelują, by powrócić do udzielania Najświętszego Sakramentu do ust i w postawie klęczącej.

 

Jak podaje „Nasz Dziennik”, list jest inicjatywą patomorfologów: dr. hab. n. med. Marka Baltaziaka, prof. zw. dr hab. n. med. Marii Elżbiety Sobaniec-Łotowskiej i prof. zw. dr. hab. n. med. Stanisława Sulkowskiego”. Prof. Sobaniec-Łotowska i prof. Sulkowski badali m.in. Cud Eucharystyczny w Sokółce.

 

List nosi datę 7 października, gdyż sygnatariusze pragnęli uczcić Matkę Bożą Różańcową. Chcieli też, aby pod tekstem podpisały się 53 osoby – tyle, ile razy mówi się modlitwę „Zdrowaś Maryjo” w Różańcu. List podpisało jednak więcej osób – 65, a liczba byłby jeszcze większa, ale „ze względu na wagę sprawy i jej priorytetowe znaczenie po trzech dniach od rozpoczęcia zbierania głosów poparcia zamknęliśmy listę” – cytuje prof. zw. dr hab. Marię Sobaniec-Łotowską „Nasz Dziennik”.

 

Zdaniem ks. prof. dr. hab. Pawła Bortkiewicza TChr „argumenty, które padają w liście, są oparte na wiedzy medycznej” i wypływają z troski, pobożności oraz czci dla Najświętszego Sakramentu. Jak zauważył duchowny, w związku z pandemią rezygnuje się z podawania dłoni, dlatego też „oczywiste powinno być, że rozdzielanie Komunii Świętej na rękę stanowi bezwzględnie większe zagrożenie niż udzielanie Komunii Świętej bezpośrednio do ust”. Ponadto dystans społeczny – istotny w walce z rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2 – jest większy podczas udzielania wiernym Ciała Pańskiego w pozycji klęczącej. Kapłan zauważył także, że głos płynący ze świata medycznego może rozwiać wątpliwości u kapłanów niezdecydowanych w tej sprawie.

 

 

Źródło: „Nasz Dziennik”




sobota, 17 października 2020

XX Niedziela po zesłaniu Ducha Św. - rozważanie.

 Niebo jest naszą ojczyzną; na ziemi jesteśmy wygnańcami. Wskutek grzechów własnych i grzechów naszych współbraci doznajemy wielu cierpień (antyfona na wejście). Dostrzegamy w sobie choroby duchowe, które zagrażają życiu łaski (ewangelia). Dlatego z serc naszych wyrywa się modlitwa pełna tęsknoty za wieczną ojczyzną (alleluja, antyfona na ofiarowanie). Wiemy jednak, że Chrystus chce nas zbawić. W Eucharystii podaje nam niebieskie lekarstwo na choroby dusz (sekreta). Eucharystia jest ostoją nadziei i pociechą w naszym wygnaniu (antyfona na komunię).


Wspomnienie Św. Łukasza, Ewangelisty.

św. Łukasz, poganin z pochodzenia, był lekarzem. Po przyjęciu chrześcijaństwa stał się współpracownikiem św. Pawła i towarzyszem jego podróży misyjnych. Napisał Ewangelię i Dzieje Apostolskie. Jemu zawdzięczamy prawie wszystkie wiadomości o dzieciństwie Pana Jezusa. W Ewangelii swojej przedstawił Chrystusa jako lekarza dusz i ciał. Przekazał nam przypowieść o synu marnotrawnym, o odpuszczeniu grzechów Marii Magdalenie i skruszonemu łotrowi. Dante nazwał św. Łukasza «historykiem łagodności Chrystusowej»: Według Tradycji św. Łukasz poniósł śmierć męczeńską w Achai. Symbolem jego jest wół, ponieważ zaczyna swą Ewangelię opisem ofiary Starego Testamentu.


1) Podziwiaj Najsłodsze Serce Pana naszego Jezusa, że choć nas musi nieraz smutkami nawiedzać, to jednak umie i lubi w tych smutkach nas pocieszać, a nawet hojnie je nam nagradzać, byleśmy je uczciwie i należycie przyjmowali i znosili. Otóż ten królik, to znaczy wielki pan, choć bogaty i w szacunku u ludzi, jednak nie jest wolny od smutku, bo niemasz kącika bez krzyżyka. Zachorował temu królikowi syn, ukochany i pieszczony, jak zwykle pańskie dziecko, i chociaż choremu ani opieki ani lekarzy i lekarstw nie brakło, przecież choroba się wzmagała i «poczynał umierać.» Lekarze już zwątpili, a biednemu ojcu ze zmartwienia i żalu mało serce nie pęka. W tem dochodzi go wieść, że P. Jezus wraca z Jerozolimy i jest już w Kanie Galilejskiej. Jakaś otucha wstępuje w zbolałe serce ojca, wszak tyle był słyszał o potędze i dobroci P. Jezusa, sam też na własne oczy widział może niejeden cud Jego, tak że uwierzył w Pana Jezusa, przynajmniej jako w Mesjasza obiecanego, cudotwórcę i proroka od Boga natchnionego. Miał też ufność w znanej wszystkiem dobroci P. Jezusa. Teraz i na niego przyszła potrzeba i to taka ciężka, że jeżeli P. Jezus jej nie zaradzi, to chyba niema na nią ratunku. Ale On zaradzi! Więc nie zwlekając, puszcza się w drogę do P. Jezusa. Widzisz tutaj pierwszy pożytek ze zmartwienia i cierpień idący, że zmuszają nas zbliżyć się do P. Jezusa, według tego, co mówi przysłowie: «Kiedy trwoga, to do Boga».


(2) «Prosił go, aby zstąpił, a uzdrowił syna jego, bo poczynał umierać.» Tak to już Bóg zrządził, że rodzice dzieci swoje kochają, i dla ich dobra zdobywają się na niezliczone wysiłki i starania. Alboż mało tego, że matka dziecko w boleściach zrodziła, mlekiem własnem karmiła, we dnie i w nocy spokoju sobie nie dawała, że ojciec dziesięć, a może dwadzieścia i więcej lat na dziecko ciężko pracował i nieraz sam sobie od ust odejmował, byle tylko dziecko wychować i dobrą przyszłość mu zgotować. Jakżesz mało za to doznają rodzice wdzięczności od dzieci swoich. Owszem, nieraz bywa, że im więcej rodzice dzieci swoje kochają i im dogadzają, tem łatwiej dzieci tak przywykają do hojności i usłużności rodziców, że zaczynają ją sobie lekceważyć i domagają się od rodziców coraz większej ofiarności, jakby oni wobec rodziców wszelkie tylko prawa, a żadnych nie mieli obowiązków. Nieraz bardzo wcześnie uczą się dzieci zamiast słuchać rodziców, narzucać im swoją wolę, zamiast przyjmować z pokorą i wdzięcznością upomnienie rodzicielskie, łajać ich w oczy lub przynajmniej za oczy, utrudniać i zatruwać im życie, zamiast im je ułatwiać i osładzać. Skądże to pochodzi? Czasem stąd, że rodzice nie przyuczali, jak byli powinni, dzieci swojem słowem, przykładem, a w razie potrzeby i rózgą do bojaźni Bożej i karności Pańskiej. Czasem stąd, że za mało pilnowali, z kim ich dzieci przestawają i od kogo uczą się złego. Czasem wreszcie jest to kara Boża na rodziców, że niegdyś swoim rodzicom źle się wysługiwali, a niekiedy jednak jest w tem niezbadane dopuszczenie Boże.


(3) «Prosił, aby zstąpił i uzdrowił syna jego», bo jeszcze mało znał P. Jezusa i wszechmocność Jego, i dlatego niejako na pół tylko wierzył i nie przypuszczał, żeby Panu Bogu było równie łatwo z daleka i jednym aktem woli, jak z blizka i żywem słowem lub dotknięciem ręki uzdrowić. Dlatego przygania P. Jezus temu królikowi: «Jeśli znaków i cudów nie ujrzycie, nie wierzycie.» Słowa te stosują się do wielu z nas, którzy też na pół tylko wierzymy, a to nie dlatego, że nie widzieliśmy cudów, ale że się nam nie chce gruntowniej i dokładniej poznać P. Jezusa i Jego naukę. Ale zarazem drugą korzyść odniósł ten królik z swego utrapienia, tj. że P. Jezus go upomniał; a tę trzecią, że usilniej jeszcze i goręcej prosi P. Jezusa i modli się: «Panie zstąp pierwej, niż umrze syn mój.»


(4) Pokora, z jaką przyjął upomnienie Pańskie, wytrwała modlitwa i ufność, jaką królik okazał, podobały się P. Jezusowi i sprawiły, że wysłuchał prośbę i rzekł: «Idź, syn twój żyw jest.» Słowo P. Jezusa nigdy nie zawodzi, jest wszechmocne, w jednej chwili przebiega przestrzeń dzielącą Kanę Galilejską od Kafarnaum i od razu, bez lekarstw i zachodów, chorego najdoskonalej uzdrawia.


(5) «Uwierzył człowiek mowie, która mu powiedział Jezus, i szedł. Uwierzył... i szedł.» Obyś i ty chciał goręcej uwierzyć w Pana Jezusa utajonego w Przen. Sakramencie, a uwierzywszy, chciał iść do Niego w różnych utrapieniach ciała, serca i duszy twojej. O! wtedy prędzej i częściej doświadczyłbyś, jak dobry jest P. Jezus i jak umie i lubi pocieszać tych, których wzywa: «Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy pracujecie i jesteście obciążeni, a ja was ochłodzę. Uwierzył,» bo rozumiał, że niepodobna, aby P. Jezus go kłamał albo zawiódł i za tą wiarą wstąpiła w serce jego zbolałe nietylko otucha, ale pewność i wesele wielkie, że syn, którego zostawił w domu konającego, w tej chwili zupełnie już wyzdrowiał. Jakże serdecznie i pełen rozrzewnienia i wdzięczności przypadł do stóp Pańskich i ucałował je. Pismo św. nic o tem nie wspomina, bo nie ma zwyczaju mówić o rzeczach, które się same przez się rozumieją.


(6) Dobrych widocznie i dbających szczerze o pana swego sług miał ten królik, kiedy taki brali udział w jego pociechach i smutkach, że pilno im było uwiadomić go, że już nie ma powodu dalej się smucić, bo syn jego zdrów. Ale i on widocznie uczciwym był panem dla sług swoich; nie panoszy się ani nadyma, ale opowiada, co widział, słyszał i sprawił u P. Jezusa, i że o tej samej gadzinie, kiedy wyrzekł P. Jezus w Kanie: «syn twój żyw jest», w Kafarnaum nagle chory odzyskał zdrowie i siły; a królik ów «sam uwierzył i wszystek dom jego.» Szczęśliwyż to dom, w którym państwo prawdziwie Po Bożemu dbają o dolę i niedolę sług i czeladki swej i gdzie nawzajem sługi biorą serdeczny udział we wszystkiem, co państwo ich cieszy lub boli. Państwo, ich dzieci, czeladka i służba wedłtug postanowienia Bożego powinni stanowić jedną rodzinę, w której na pierwszem miejscu jest wzajemna miłość i wzajemna szczera i serdeczna życzliwość. Gdzie tej niedostaje, tam się sprawdzają słowa św. Pawła Apostoła: «Jeśli kto o swych, a najwięcej o domowych, pieczy nie ma, zaprzał się wiary i jest gorszy, niźli niewierny.» Twarde i straszne to słowo, ale prawdziwe, niech więc każdy wglądnie w swoje sumienie i radzi o zbawieniu swojem, póki jeszcze czas.


Źródło: ks. H. Jackowski SI, Ewangelje niedzielne i świąteczne z objaśnieniami


źródło: www.missalemeum.com

czwartek, 15 października 2020

Komunikat X. Arcybiskupa Metropolity Grzegorza Rysia.

 


ARCYBISKUP
METROPOLITA ŁÓDZKI

Łódź, dnia 15 października 2020 roku
Abp–1.1-1183/2020

Dyspensa

 

Mając na uwadze trwające wciąż zagrożenie zdrowia i życia, przedłużam udzielenie (zgodnie z kanonami: 87 §1, 1245 i 1248 § 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego) dyspensy od obowiązku uczestnictwa we Mszy świętej w niedzielę i święta nakazane do dnia 15 listopada br. wszystkim wiernym archidiecezji łódzkiej i osobom przebywającym w tym czasie na jej terenie.

Skorzystanie z dyspensy oznacza, że nieobecność na Mszy niedzielnej we wskazanym czasie nie jest grzechem.

Jednocześnie korzystających z dyspensy zachęcam do udziału we Mszy świętej w dni powszednie, z zachowaniem roztropności, wzajemnej troski o siebie i wszystkich przepisów sanitarnych.

Zachęcam również, aby osoby korzystające z dyspensy trwały na osobistej i rodzinnej modlitwie, i do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe.

 + Grzegorz Ryś
Arcybiskup Metropolita Łódzki

ks. Zbigniew Tracz
Kanclerz Kurii 


 

wtorek, 13 października 2020

Msza Św. w intencji Ojczyzny, 12.X.

 L.I.Ch.+



  




W dniu 12.X./A.D.2020, w Kościele Garnizonowym w Łodzi, x. Andrzej Łamasz złożył Najświętszą Ofiarę w intencji Ojczyzny. 

Zdjęcia dzięki uprzejmości Klubu im. Romana Dmowskiego.

niedziela, 11 października 2020

Odwołanie czuwania za Ojczyznę, w dniu 16.X.

L.I.Ch.+

Szanowni Państwo,

z przykrością i smutkiem informujemy, że administrator kaplicy pod wezwaniem Wszystkich Św. w Łodzi, ul Żubardzka 28, x. Paweł Markowski, wycofał swoją zgodę  na udostępnienia miejsca do czuwania modlitewnego i Mszy Św. w intencji Ojczyzny, w dniu 16.X/A.D.2020, w tej sytuacji wydarzenie musi zostać odwołane. Nie było też możliwości zorganizować inicjatywy w innym, godnym miejscu. Prosimy o modlitwę, aby mogło ono odbyć się w innym terminie. Przepraszamy za zaistniałą sytuację. 

sobota, 10 października 2020

XIX Niedziela po zesłaniu Ducha Św. - rozważanie.

 Wszyscy ludzie są zaproszeni przez Boga na wieczyste gody Jego Syna z odkupioną ludzkością. Wezmą w nich udział tylko ci, którzy dojdą do bram wieczności odziani w godową szatę łaski uświęcającej, którą otrzymaliśmy na Chrzcie św. Zachowanie tej szaty przekracza ludzkie siły. Zbyt często ulegamy złudzeniom, że można się zbawić dzięki własnym wysiłkom. W ciągu dzisiejszej Mszy św. Kościół wielokrotnie nam przypomina radosną prawdę, że Bóg nas prowadzi, obdarza łaską i zbawia.


Wspomnienie Macierzyństwa N. M. P.


W roku 431 sobór powszechny zebrany w Efezie uroczyście ogłosił, że Maryja jest Matką Bożą.

W 1900-letnią rocznicę ogłoszenia tego dogmatu papież Pius XI polecił obchodzić święto Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny 11 października.

Godność Matki Bożej jest podstawą wszystkich innych przywilejów Maryi.


Rozważanie zaczerpnięte ze strony: https://www.missalemeum.com

czwartek, 8 października 2020

Msza Św. w Kościele Garnizonowym w Łodzi.

  Klub im. Romana Dmowskiego zaprasza na Mszę Św. do kościoła garnizonowego pod wezw. Św. Jerzego w Łodzi, ul. Św. Jerzego 9, w dniu 12.X/ A.D.2020.  Najświętsza Ofiara rozpocznie się o godzinie 19.00, celebrował będzie x. Andrzej Łamasz.

 Nagranie z Mszy Św. z miesiąca września 2020 roku: 

                                         


 



Link do strony Kościoła Garnizonowego: http://www.parafiawojskowa.pl/

 

 

 

 

 

Missale Meum

 +L.I.Ch.+

 Aby ułatwić wiernym korzystanie z mszalików, oraz przybliżyć rok liturgiczny w formie z roku 1962, publikujemy link do strony Missale Meum. Na stronie znajduje się Mszał Rzymski w wersji online, z codziennymi rubrykami mszalnymi. Można sprawdzić informacje z temporału i sanktorału rzymskiego, znajdują się tam informacje o kolorze szat liturgicznych, a także informacje czy w danym dniu obowiązuje Gloria i Credo, co może stanowić również pomoc dla kapłanów, ministrantów i organistów.  W menu strony znajdują się odnośniki do modlitw, pieśni oraz mszy wotywnych. Można zainstalować stronę jako plik w wersji mobilnej. Pomimo ułatwień zachęcamy do korzystania z mszalika w formach książkowych.

 Można też ściągnąć kalendarz liturgiczny na cały rok jako nakładkę do terminarza w smartfonie:

 https://www.missalemeum.com/pl/api/v3/icalendar

                Link do Missale Meum:    https://www.missalemeum.com



Matki Bożej Różańcowej, 7.X.A.D.2020

 +L.I.Ch.+

 Zwyczaj odmawiania różańca sięga XII wieku. Rozpowszechnili go Dominikanie. Modlitwą różańcową wzywano pomocy Bożej, gdy Europa była zagrożona inwazją islamu. Gdy 7 października 1571 roku odniesiono zwycięstwo pod Lepanto, papież św. Pius V ustanowił na ten dzień święto Najświętszej Maryi Panny Różańcowej, aby wyrazić wdzięczność za ocalenie chrześcijaństwa i zachęcić wiernych do gorliwości w tej modlitwie.

  


 W dniu święta Matki Bożej Różańcowej, w parafii Chrystusa Odkupiciela w Łodzi, w kaplicy pod wezwaniem Wszystkich Świętych, x. Paweł Markowski odprawił Mszę Św. oraz Nowennę do Matki Bożej Ostrobramskiej. 
 Prośby i modlitwy do Najśw. Maryj Panny będą zanoszone w każdą pierwszą środę miesiąca. 


piątek, 2 października 2020

16.X. A.D. 2020, czuwanie pokutne.

 L.I.Ch.+

Szanowni Państwo,

z przykrością i smutkiem informujemy, że  administrator kaplicy  pod wezwaniem Wszystkich Św. w Łodzi, ul Żubardzka 28, x. Paweł Markowski, wycofał swoją zgodę  na udostępnienia miejsca do czuwania modlitewnego i Mszy Św. w intencji Ojczyzny, w dniu 16.X/A.D.2020, w tej sytuacji wydarzenie musi zostać odwołane. Nie było też możliwości zorganizować inicjatywy w innym godnym miejscu. Prosimy o modlitwę, aby mogło ono odbyć się w innym terminie. Przepraszamy za zaistniałą sytuację. 

  Zapraszamy na nocne czuwanie w Łodzi. W trzeci piątek miesiąca października, tj. 16.X, zapraszamy na czuwanie i ekspiację. W kaplicy pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Łodzi, przy ul. Żubardzkiej 28 (kaplica znajduje się za budynkiem kościoła), odbędzie się nocne czuwanie w intencji ojczyzny i ekspiacja za grzechy własne oraz bluźnierstwa popełnione wobec Pana Jezusa i Najśw. Maryji Panny. Czuwanie odbywa się w łączności duchowej z Krucjatą Różańcowa za Ojczyznę.

 Plan spotkania:

  1. Rozpoczęcie godzina 21.00 – wystawienie Najśw. Sakramentu,                                                         -wprowadzenie, rozpoczęcie adoracji, katecheza ( x. Andrzej Łamasz).

  1. Różaniec: I , II i III część, z rozważaniami.

  2. Litania Loretańska.

  3. Repozycja Najśw. Sakramentu.

  4. Droga Krzyżowa z rozważaniami.

  5. Msza Św. Wszechczasów. - x. Andrzej Łamasz


Poszczególne części czuwania następują po sobie bez przerw. 

                                                                                                              ZAPRASZAMY!